nowe konto przypomnij mi hasło
Wpisz słowa klucze
lub Wybierz wyzwanie biznesowe
Pomysł biznesowy na trudne czasy: przykład
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Autor: Szymon  Data: 2009-08-15 20:27:11  Typ wpisu: Przykład  Adresaci: Poziom operacyjny  


Wyzwania:

 

Chcesz zrozumieć, czym jest szczególny pomysł biznesowy na trudne czasy? Dobrą analogią wydaje się (może już nieco oklepany) przykład morza, a konkretnie przypływu i odpływu. Wyobraźmy sobie, że pływamy sobie na otwartym morzu – być może płyniemy wpław, a może mamy rower wodny lub jakąś łódeczkę. Nasz cel – to brzeg, na którym opalają się tysiące klientów, gotowych kupić nasze produkty i usługi. Gdy gospodarka prosperuje dobrze i mamy przypływ – dopłynięcie do brzegu jest bajecznie proste. Wystarczy położyć się na plecach i parę razy machnąć rękami, albo parę razy zakręcić pedałami w rowerze wodnym – i voila, jesteśmy u celu. Tak się realizuje „targety” w sprzyjających okolicznościach. Co jednak począć, gdy zaczyna się gwałtowny odpływ (recesja), a my w kąpielówkach lub jakiejś małej łupince tkwimy na środku morza, daleko od ziemi obiecanej?

90 % z nas działa odruchowo i NIEMĄDRZE. Zaczynamy szybciej machać rękami lub szybciej pedałować, czyli robić te same rzeczy, do których przywykliśmy w innych okolicznościach przyrody. OK., najsilniejsi dadzą radę dopłynąć do brzegu (wycieńczeni i poturbowani). Pozostali utoną. Co może Cię ocalić? Jeżeli płyniesz na rowerze wodnym, wyjmij z kiszeni spodenek… komórkę i wezwij kumpla z motorówką. Płyniesz wpław? Znajdź tego, co ma rower wodny i zacznijcie RAZEM pedałować, będzie Wam łatwiej. To oczywiście nieco naiwne przykłady, konkluzja jest jednak taka, żeby NIE DZIAŁAĆ „Z AUTOMATU”. Takie same fatalne skutki może mieć walka z wirem, który zaczyna wciągać człowieka na środku rzeki. Wielu ratowników powie: nie trać niepotrzebnie sił – daj się wciągnąć, a gdy poczujesz dno pod nogami, gwałtowniej odbij się W BOK wiru. To Twoja jedyna szansa.

Podsumowując: w trudnych czasach działaj wbrew rutynie i poniekąd wbrew – ukochanej przez Wszystkich – intuicji.

 

 

Skomentuj: