nowe konto przypomnij mi hasło
Wpisz słowa klucze
lub Wybierz wyzwanie biznesowe
Gen. Roman Polko o zarządzaniu
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Autor: Szymon  Data: 2010-06-06 07:07:40  Typ wpisu: Artykuł  Adresaci: Poziom menedżerski  


Wyzwania:



Generał Roman Polko dowodził 6 Batalionem Desantowo Szturmowym, po czym przez cztery lata był dowódcą GROM-u. Uczestniczył w misjach w Kosowie oraz w Iraku. Od kilku lat dzieli się doświadczeniami związanymi z dowodzeniem armią. Oto pięć istotnych inspiracji od gen. Polko, istotnych w świecie biznesu.

 

Nie doszukuj się drugiego dna…

Generał Roman Polko pół żartem zaznacza: „Cóż, wiele zwycięstw odbywa się tak: pijany i wkurzony dowódca obudził się, zebrał armię, ruszyli na nieprzygotowanego przeciwnika i wygrali. Później inni doszukują się w tym jakiejś szczególnej strategii”. Generał Polko wyśmiewa obsesję poszukiwania mistrzów i guru, którzy po prostu obudzili się w dobrym czasie i dobrym miejscu, a sukces odnieśli dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności. Jednak warto pamiętać słowa Ludwika Pasteura, że szczęście sprzyja umysłom przygotowanym. A skoro tak, to… patrz niżej.

 

Prowadź „gry wojenne” – przewiduj scenariusze

W praktyce wojennej szalenie ważne są „gry wojenne” – wspólne zastanawianie się, jak zachowa się przeciwnik, gdy my wykonamy określony ruch. Wiele firm pośliznęło się, nie przewidując działań konkurencji lub je ignorując. Profesor Krzysztof Obłój, wspominając swoje doświadczenia z rady nadzorczej Polmosu Lublin, odwołuje się do sztandarowego produktu Polmosu (Żołądkowa Gorzka). Kierownictwo Polmosu kompletnie nie przewidziało, że ten produkt jest łatwo kopiowalny, a gdy na rynku pojawił się istotny konkurent (Balsam Pomorski) – zignorowano zagrożenie. Każdy biznes działa w określonym systemie, którego istotnym elementem są konkurenci. Skuteczne decyzje biznesowe muszą uwzględniać prawdopodobne reakcje konkurentów. Zdaniem gen. Polko, każda decyzja musi być poprzedzona budowaniem scenariuszy przyszłości (wybitnym przykładem planowania scenariuszowego w biznesie jest koncern Shell). Podobnie jak w szachach, w biznesie dobry lider przewiduje przynajmniej kilka ruchów do przodu.

 

Wyznacz i komunikuj wizję

Generał Polko wśród najważniejszych narzędzi menedżerskich wymienia wizję. Wizję rozumianą jako czytelną dla wszystkich „fotografię stanu docelowego”. Jeżeli wszyscy w głowach mają tę samą fotografię, oddziały lub żołnierze nawet po utracie kontaktu z dowództwem potrafią kontynuować misję.

A więc mówimy o wizji zupełnie innej niż patetyczny slogan, wywieszany w Intranecie większości firm. Mówimy również o czymś innym, niż zestaw SMART-nych celów dla zespołu. Zdaniem gen. Polko skuteczny zespół to taki, w którym członkowie zespołu dokładnie WIDZĄ, co ma być efektem określonej akcji, a obrazy w ich głowach są ZBIEŻNE. A więc rada dla liderów: zamiast wyznaczać cele i ogłaszać wydumane slogany, sprawiaj, aby każdy z Twoich ludzi miał w głowie dokładną, precyzyjną fotografię STANU DOCELOWEGO, do którego dążycie w ramach określonego projektu lub realizując cele na najbliższy miesiąc.

 

Stosuj sprawdzone narzędzia i rozwiązania

Odwołując się do swoich doświadczeń z brygady, a następnie batalionu desantowo-szturmowego, generał podkreśla: „Nowy, zbyt starannie złożony spadochron często się nie otwiera. Najlepiej działają względnie wysłużone, sprawdzone spadochrony. W nowym sprzęcie wyłogi są zbyt ciasno położone; bywa, że powietrze nie może znaleźć wystarczającej szczeliny, żeby wejść i napełnić czaszę”.

Bardzo często skuteczne działania rynkowe nie są wynikiem stosowania rozwiązań spod igły lub najnowszych gadżetów. Zbyt wiele firm nie zauważa mechanizmów, które przynosiły im sukces w przeszłości. Nie chodzi o powielenie tego mechanizmu, lecz jego twórcze przekształcenie. W ten sposób dwa lata temu Hyundai wykorzystał na rynku amerykańskim doświadczenia z poprzednich 10-ciu lat. Pod koniec lat 90-tych, Hyundai wszedł do USA z rewelacyjną umową gwarancyjną (America’s Best Warranty), pozyskując klientów, dla których najistotniejsze jest bezpieczeństwo. Hyundai nawiązał do tej samej potrzeby, proponując przestraszonym recesją Amerykanom innowacyjne ubezpieczenie od utraty pracy. Dzięki temu w pierwszych miesiącach recesji był jedyną firmą motoryzacyjną, która zamiast kilkudziesięcioprocentowych spadków odnotowała kilkunastoprocentowe wzrosty sprzedaży.

 

Bądź w systemie i walcz z systemem

Generał Polko daje dwie pozornie przeciwstawne rady. Pierwsza: „Jeżeli nie staniesz się częścią systemu, nigdy niczego sensownego nie dokonasz”. Druga: „Jeżeli nie zbuntujesz się w odpowiednim momencie przeciwko systemowi, nigdy nie będziesz się liczył”. O co chodzi?

Gdy pracujesz z określonymi zespołami, menedżerami i zarządem, narzekanie na system nie ma sensu. Konstruktywny wojownik uwzględnia okoliczności i stara się wykorzystać siłę, którą daje mu system. Jednak każdy skomplikowany system rodzi biurokrację i bezwładność decyzyjną. Generał radzi: „Napotykając biurokrację, proś raczej o wybaczenie (dla twojego niesubordynowanego działania) niż o zgodę. Działaj na zasadzie: »W związku z brakiem decyzji, melduję, że podjąłem następującą decyzję: …«”.

W dużym stopniu jest to recepta na działanie najskuteczniejszych firm i zespołów. Z jednej strony ważne jest to, żeby wykorzystywać najlepsze zasoby firmy, z drugiej – aby potrafić realizować niezależną, sensowną politykę, a swoje decyzje obronić rewelacyjnym zwrotem z inwestycji. Pięć lat temu dyrektor regionu małopolskiego jednej z firm FMCG zaczął realizować strategię stojącą w poprzek strategii firmy. Zamiast sprzedawać produkty wysokomarżowe, zaatakował rynek produktami wysokowolumenowymi, i dopiero na ich sukcesie zbudował sprzedaż produktów z dobrą marżą. Jednocześnie cały zespół wykazał się ogromną determinacją w „pracy z systemem” – przekonywaniu sceptyków, pozyskiwaniu budżetów itd. Działania zespołu małopolskiego początkowo irytowały zarząd firmy, ale po kilku miesiącach dynamiczny wzrost udziału rynku w Małopolsce, wzrost wolumenu i wzrost marży przekonał wszystkich. Wkrótce pozostałe regiony wykorzystywały najskuteczniejsze mechanizmy stosowane przez „niepokorny” zespół.

 

Liczne przykłady i anegdoty, związane z dowodzeniem zespołami, można znaleźć w książkach generała Polko pt. „Gromowładny” oraz „Armia. Instrukcja obsługi”.

Skomentuj:
Autor: haragon 2010-06-21 13:43:41
To działa bo...
Ze wszystkim mogę się zgodzić, ale z cytatem:

"Nowy, zbyt starannie złożony spadochron często się nie otwiera. Najlepiej działają względnie wysłużone, sprawdzone spadochrony. W nowym sprzęcie wyłogi są zbyt ciasno położone; bywa, że powietrze nie może znaleźć wystarczającej szczeliny, żeby wejść i napełnić czaszę"

już nie bardzo. Sam skakałem na spadochronach i z doświadczenia wiem, że te nowe są lepsze niż te stare. Pomijam już technologie, nowsze materiały, rozwiązania, czy wagę... Jedno co należy podkreślić to, to że dokładnie złożony spadochron otwiera się zdecydowanie szybciej a co za tym idzie pisząc sloganem spadochroniarskim "mocniej kopie w dupe" ;-)
Ale może się czepiam...
Autor: Whisky2000 2010-06-21 22:34:54
To działa bo
ten człowiek kieruje się zdrowym rozsądkiem i praktyką. Zero gadżetów.
Chciałbym go mieć w swojej firmie. Tyle, że dogadać się z byłymi wojskowymi to pewnie odrębny temat.