nowe konto przypomnij mi hasło
Wpisz słowa klucze
lub Wybierz wyzwanie biznesowe
Niech żyją AKTORZY DRUGOPLANOWI - szare eminencje czasów recesji
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Autor: Jakub  Data: 2009-08-21 23:09:37  Typ wpisu: Artykuł  Adresaci: Poziom menedżerski  


Wyzwania:

Ostatnie miesiące pokazały, że nawet w naszym kraju, w obliczu recesji wiele firm uciekało się do redukcji personelu, większej presji na efektywność, różnych wewnętrznych zmian i przemodelowania procesów. Oczywiście zawsze ma to istotny wpływ na naszych pracowników.

Analizując swój zespół przy pomocy macierzy: „kompetencje – motywacja” najczęściej identyfikujemy typy skrajne. Dbamy szczególnie o najlepszych, sen z powiek spędzają nam najsłabsi. Tym samym naszej uwadze wymyka się istotna grupa podwładnych, którą w firmach często określa się mianem „AKTORZY DRUGOPLANOWI”.  

Kim są „AKTORZY DRUGOPLANOWI” w naszym zespole?

  • Niechętnie zwracają na siebie uwagę – skupieni są na pracy a nie na narzekaniu, na absorbowaniu uwagi innych, a zwłaszcza szefów. Nie sprawiają kłopotów a jednocześnie nie są wybitnymi pracownikami – dlatego też menedżerowie rzadko poświęcają im czas.
  • Bardziej zajmuje ich sama praca niż robienie kariery – z tego też powodu często niesłusznie oceniani są gorzej niż osoby zorientowane na karierę. Część menedżerów postrzega ich jako zbyt mało ambitnych, nie nastawionych na rozwój (po prostu nie mają takich potrzeb!).
  • Cenią równowagę pomiędzy pracą a życiem prywatnym - dlatego często nie zgadzają się na pracę po godzinach, nie mają też w zwyczaju „dla zasady wychodzić z pracy później niż ich szef”. Dla szefów – pracoholików jest to kolejny powód, dla którego oceniają takich podwładnych niżej, przypinając im niekiedy „łatkę” niezmotywowanych czy niezaangażowanych w sprawy firmy.
  • Być może nie są tak dobrzy merytorycznie jak „zespołowe orły”, ale doskonale znają firmę - o wiele rzadziej migrują do innych działów czy firm, często mają długi staż pracy i przeżyli w firmie niejedną zmianę.

Dlaczego są tak cenni?

  • Chronią firmę przed błędami, które często popełniają pracownicy „klasy A” – pozwala im na to ich ugruntowana wiedza, wypracowane standardy i skupienie się na przyziemnych operacyjnych kwestiach a nie na kreacji czy wdrażaniu innowacji. Są w stanie często w odpowiednim momencie dostrzec i zażegnać niebezpieczeństwo spowodowane przez tych, którzy „są ponad”.
  • Są kopalnią wiedzy o firmie – wynika to z ich długiego stażu pracy w danej komórce organizacyjnej i faktu, że w czasie intensywnych zmian dalej skupiali się na pracy a nie na obronie swojego stanowiska (jak to często dzieje się w przypadku najsłabszych oraz najbardziej kreatywnych pracowników). Tym samym, dzięki takiemu podejściu, są zazwyczaj najsprawniej pracującymi osobami w sytuacjach zmian i kryzysowych zawirowań.

Co w takim razie powinien robić ich szef?

  • Pogódź się z ich odmiennością i z tym, że być może nie pasują do Twojego wyobrażenia idealnego pracownika
  • To, że nie absorbują Cię w gorącym recesyjnym okresie, nie znaczy, że możesz sobie odpuścić zarządzanie nimi.
  • Im również poświęcaj czas, dbając o ich rozwój zawodowy. Mimo, że są sprawni i dość skuteczni, zapewnij im umiejętności i merytoryczne podpowiedzi adekwatne do obecnej, niełatwej sytuacji rynkowej.
  • Zwróć uwagę, co ich naprawdę motywuje i co jest ważne dla każdego z nich – dobierz właściwe motywatory i uszanuj ich preferencje oraz wartości.
Skomentuj: