nowe konto przypomnij mi hasło
Wpisz słowa klucze
lub Wybierz wyzwanie biznesowe
Nie idź na wojnę !!!!!!
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Autor: vladimir  Data: 2009-09-02 23:58:09  Typ wpisu: Szybka rada  Adresaci: Poziom menedżerski  


Wyzwania:

Wojny cenowe z reguły mają opłakane skutki dla wszystkich stron włącznie z agresorem,  ale od czasu do czasu się wydarzają. Bywa, że komuś strzela do głowy wykopanie topora wojennego (zwłaszcza na trudnym rynku lub w trudnej sytuacji rynkowej). A ponieważ mało kto przestrzega zasad prowadzenia skutecznych wojen rynkowych, wojny kończą się awarią. Jednak dla każdego marketera uzyskanie od firmy zgody oraz funduszy na poprowadzenie takiej wojny jest niebezpiecznie, bo KUSI w chory sposób. Podnosi adrenalinę, podbudowuje ego, i nawet osoby sceptycznie nastawione do takich spektakularnych ataków mogą dać się w to wkręcić. Sęk w tym, że reakcja konkurencji z reguły jest błyskawiczna i szybko niweluje krótkotrwałe zwycięstwo. Zwycięzcy rynkowi zamiast otwartych, prowokujących konkurencję wojen, stosują działania niepozorne, będące sprytną alternatywą do wojen. Oto przykład. Jeżeli koniecznie chcesz przejąć rynek za pomocą niskich cen, a jednocześnie NIE PROWOKOWAĆ KONKURENCJI, warto twórczo zastosować mechanizm CHWILOWYCH OBNIŻEK CEN (temporary price reductions). W swoim czasie kilka firm potężnie się wzmocniło właśnie za pomocą TPR. Przez kilka dni w miesiącu klienci i dystrybutorzy mogli kupować określony produkt w pakietach taniej. Dystrybutorzy w ten sposób często nabywali naprawdę duże ilości towaru, który później musieli szybko „wypchnąć” na rynek. Skutkowało to przekładaniem obniżki na ostatecznych klientów. Taki krótkotrwały, ale w miarę regularnie powtarzany ruch cenowy, skutkował długotrwałą obniżką cen. Wielu konkurentów przesypiało ten moment i nie reagowało na czas obniżeniem swoich cen – promocja nie była „krzycząca”, ale skuteczna

Skomentuj:
Autor: lakshmi 2009-09-29 21:03:10
Wojna cenowa NIE DZIAŁA, a jeśli już to krótkofalowo. Wciąż nie rozumiem, kto i dlaczego próbuje od czasu do czasu ją uruchomić. Wojna wyniszcza rynek. TPR-y też za bardzo nie działają; były niezłym narzędziem w przeszłości. Na długą metę wierze tylko w siłe brandu - ci, co grają ceną, cieszą się krótkotrwałym zwycięstwem i długotrwałym staczaniem się na dno.