nowe konto przypomnij mi hasło
Wpisz słowa klucze
lub Wybierz wyzwanie biznesowe
Daj klientowi czytelną wartość dodatkową !!!!!!!
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Autor: vladimir  Data: 2009-09-02 23:59:24  Typ wpisu: Szybka rada  Adresaci: Poziom menedżerski  


Wyzwania:

Wyobraźmy sobie, że jesteśmy producentem soków i chcemy obronić nasze przychody na coraz trudniejszym rynku (rynek soków to rynek wysokokonkurencyjny, z silnymi graczami, stosunkowo niewielką lojalnością klienta, no i zagrożeniem skurczonego popytu w związku z nastrojami recesyjnymi). Rozważamy kilka posunięć:

 

 

 

Może klientowi zaproponować szklankę do każdych trzech zakupionych soków?

 

 

A może skłonić go do większych zakupów, i zaproponować sześciopak w cenie czterech soków?

 

Może trochę rozcieńczyć te nasze soki, nazwać je napojami, i postawić na nieco niższej półce, tuż pod naszymi regularnymi sokami?

Hmmm… może dać klientowi trochę WIĘCEJ soku za darmo w tym samym kartonie (no, może nieco powiększonym)?

Może pomyśleć o wyeksponowaniu jakiejś cechy soku, która dla producenta jest oczywista, ale dla klientów – niekoniecznie (ostatnio jeden z producentów mocno wystrzelił w górę na sokach „bez cukru”, przy czym tak naprawdę niemal wszystkie soki od dawna są pozbawione dodatkowego cukru). Może wyeksponować szczególne wartości cytrusów (przeciwutleniające, przeciwzapalne)?

Może wreszcie nieszkodliwie pokombinować z produktem i dodać do soków w miarę neutralne smakowo rośliny lecznicze (wzmacniające układ krwionośny, jak ruta, albo przeciwzapalne, takie jak arnika)?

 

 

 

Skłaniałbym się ku któremuś z trzech ostatnich rozwiązań.

 

 

Dlaczego?

 

 

 

 

Wartość „ekstra” nie powinna nas dużo kosztować (a zabawa ze szklanką JEST kosztowna),

 

 

Trzeba mierzyć nasze zamiary na możliwości konsumentów; a w czasach kryzysu ludzie NIE SĄ SKŁONNI KUPOWAĆ WIĘCEJ PRODUKTU (więc raczej pomysł z multipackiem byłby strzałem w kolano),

 

No a rozcieńczenie soku, czyli dosłownie „rozcieńczenie brandu”, to strzał w oba kolana naraz.

 

 

Skomentuj: